Opinie Klientów

Wasze opinie

*

Pani Ewo,

od dłuższego czasu razem z córką stosujemy Pani mydła,maseczki, kremy twarde i miekkie.

Cery mamy dosyć trudne -ja dojrzałą z problemami naczynkowymi,alergiczną i wrażliwą;córka cierpi na okołomieszkowe zaplanie skóry na policzkach a w strefie T ma cerę trądzikową.

Pielęgnacja Pani kosmetykami jest o wiele bardziej skuteczna niż kopsmetykami aptecznymi,polecanymi przez dermatologów :) Córka używa maseczki zielonej.Najbardziej podoba się jej to,że nie zasycha na twarzy,nie trzeba jej zmywać czy wręcz zeskrobywać z twarzy.Wyciera tylko paierowym ręcznikiem i już :) Na wrażliwe policzki stosuje balsam kokosowy lub koniczynowy.Świetnie nawilżają,natłuszczają,uspokajają zmiany, no i ładnie się wchłaniają.

Do miuch ulubieńców należy maseczka biała-cudownie nawilża,natłuszcza i uspokają .Pasuje mi nawet bardziej niż różowa,bo jest delikatniejsza.

Zrezygnowałam z płynów micelarnych ,mleczek i aptecznych żeli na rzecz Pani mydeł.I to był strzał w dziesiątkę.Na żadnym się nie zawiodłam,wszystkie idealnie wspólgrają z moją cerą.No i są niesamowicie wydajne.Chyba muszę zacząc kupować mini kostki :).

Pewne problemy miałam z myciem włosów mydłem (nawet kiedyś o tym rozmawiałyśmy przez telefon),ale okazało się,ze moje włosy po mydle potrzebują po prostu delikatnego balsamu (używam różanego z serii syberyjskiej)i wtedy prezentują się świetnie -nie puszą się,ale mają połysk i lepiej się układają.

Balsam kokosowy faktycznie jest familijny.Podczas wyjazdu wakacyjnego używaliśmy do wszyscy-łącznie z teściową :) Jest świetny na wyschnięte kolana,łokcie,końcówki włosów.Dla mojego synka ważne jest,że nie pachnie ,,babsko".

Panie Ewo,dziękuję Pani bardzo,ze Pani jest i wyczarowuje takie cuda :) Serdecznie pozdrawiam

A.M., woj. wielkopolskie

*

Mnie Pani produkty a zwłaszcza zapachy z nich uszczęśliwiają. Uwielbiam aromaterapię i Pani mydełka i zestaw zapachowy jest wręcz cudowny.!!!

D.P, woj. małopolskie

*

Jestem zachwycona Państwa produktami, nową stroną internetową (czekam z zamówieniem na pojawienie się większej ilości produktów na stronie) . Każdy, komu sprezentowałam mydło na święta był zachwycony jakością i oryginalnym wyglądem

J.C, woj. śląskie

*

Przesyłka odebrana. Jestem pod wrażeniem szybkości poczty polskiej, ale nie jest to wrażenie choć w ułamku tak duże, jak po otwarciu pudełka. Kosmetyki pachną cudownie! Poleciła mi Pani stronę koleżanka z pracy, a ja zdecydowanie będę polecać dalej.

Dziękuję również za prezent.

Z pewnością będę wracać na Lawendową Farmę.

A.K. woj. mazowieckie

*

Wczoraj miałam przyjemność testować 2 nowe kosmetyki, różową maseczka i cukrowy peeling do ciała.

Po tej pierwszej buzia jest mięciutka i dobrze nawilżona, choć osobiście wolałabym aby w swoim składzie miała więcej glinki niż olei.

Co do peelingu to zapach ma zniewalający, cieszyłam się na niego jeszcze przed użyciem; duży walor aromaterapeutyczny J ale tu zdecydowanie przeszkadza mi taka tłusta konsystencja. Nie wiem czy tylko mnie… Nic to, postanowiłam przy następnym jej użyciu zmieszać ją pół na pół z cukrem i powinno być ok.

A nalewki octowe robią cuda z włosami; są po nich mięciutkie i błyszczące. Dziękuje J

K.B. woj. mazowieckie

*

Witam :)

wszystko doszło :) jest super :) więcej niż super :) dziękuję bardzo :) za gratis również :) jak zużyję na pewno się odezwę :)
pozdrawiam serdeczenie

A.D. woj. dolnośląskie

*

Witam. Czekam na mydełka. Są bardzo dobrej jakości i nawet przekonałam do nich moją rodzinę

K.K., woj. śląskie

*

dziś odebrałam przesyłkę - mam nadzieję, że obdarowana jej zawartością rodzina będzie równie zachwycona, co ja (i mój chłopak, który zwariował na punkcie zapachu adzuki z wanilią :))

P.K., woj, wielkopolskie

*

Właśnie odebrałam przesyłkę. Wszystko się zgadza, pięknie wygląda, jestem bardzo szczęśliwa

M.L., woj. wielkopolskie

*

Witam serdecznie,przesyłke otrzymałam juz dosyc dawno ( bardzo dziękuje za dodatkowe małe probki mydeł) ale chciałam napierw troche zuzyć mydełka i balsam żeby móc podzielic się opinią.

Mydłło migdałowy dotyk- pachnie bardzo subtelnie, delikatnie złuszcza i mam wrażenie że goi drobne stany zapalne na skórze, dobrze się pieni.

Plaster miodu- superelikatne, wytwarza mało piany i nie pachnie, uzywałam go m.in go golenia dzięki czemu nie miałam potem problemu z wysuszona czy podraznioną skórą.

Indiańskie lato- pachnie bosko i działa delikatnie ściągająco.

Twardy balsam lawendowy- to prawdziwe wybawienie dla skóry zimą. Działa na spierzchnięte dłonie, podrazniona i łuszczącą się skóre na czole i nosie, przy użyciu więszej ilości można wykonac nim masaż bo fantastycznie natłuszcza skórę. Pani produkty uzalezniają;-))

J.ZT., woj.pomorskie

*

Witam.

Jakiś czas temu robiłam u Pani zamówienie.

Mydełka świetnie się sprawdzają. Testowałam Mydełko Kleopatry - rewelacja.

Kolorowe Konfetti również bardzo mi się podoba, ładnie pachnie, za względu na to, że lubię kolory kawałki innych mydełek są idealnym pomysłem. Dzięki temu łatwiej też zdecydować się na wybór.

Kawa z Cynamonem jest wprost idealna. Robię nim peeling codziennie. Jest to specyficzne mydełko (zapach), ale dla zwolenników cynamonu z pewnością będzie niezastąpiony.

Balsam do ciała waniliowo-kawowy nie był dla mnie, ale koleżanka jest nim zachwycona, zarówno wyglądem, jak i zapachem.

L.K., woj. mazowieckie

*

Witam,

Zakupiłam u Państwa nie dawno mydło trzy korzenie w celu mycia nim włosów. Zakupiłam również Państwa płukankę do włosów.

Co prawda użyłam tego zestawu dopiero cztery razy, ale zauważyłam coś co mnie zaniepokoiło.

Mianowicie, włosy przetłuszczają mi się dużo szybciej i intensywniej. Mam więcej łupieżu i wcześniej gdy myłam włosy szamponem, myłam je co trzeci dzień. Odkąd stosuję mydło, myję je co drugi dzień, chociaż przydałoby się codziennie :( Nie wiem, czy ja coś źle robię? Czy to może tak ma być? Nie wiem sama...Ale piszę od razu bo nie chcę sobie zaszkodzić.

Proszę o radę.

Dziękuję i pozdrawiam :)

A.P., woj. lubelskie

*

Witam

Proszę o zamieszczenie w Lawendowej Farmie ponizszego komentarza do prodkutów :)

Pozdrawiam :)

OPAKOWANIE: PANCERNE!!!! dłuugo trwało, zanim przebiłam się przez taśmy, folie i kartoniki :) I bardzo dobrze!!! :) Widać Pani Ewa świetnie wie, co poczta polska potrafi robić z przesyłkami.. Jak już się człowiek przebije przez wszystkie warstwy doznaje szoku wizualno- zapachowego :)

PRODUKTY: Szczerze mówiąc, oczekiwałam, ot, zwykłych kawałków mydła zapakowanych w folię. I OTO KOLEJNE ZASKOCZENIE!! Daaaaawno nie miałam w ręce tak ESTETYCZNIE I STARANNIE zapakowanego produktu! Piękne etykiety a na nich zawarty skład, data produkcji, okres ważności, opisy. Aż żal rozpakowywać..

U mnie w domu sami alergicy- wiec nieśmiało udaliśmy się w kierunku łazienki..potem czekanie..czekanie.. i nic!!! Absolutnie żadnych wysypek lub innych objawów jak w przypadku medła z drogerii. Zatem z czystym sumieniem POLECAM ALERGIKOM!! Idealne dla wszelkich "uczuleniowców" ;) Podobnie z Plastelinką Muminka- nie dosć, że prosta w użyciu, zapach przecudny, to jeszcze zaczerwienienia spowodowane "sklepowym" tonikiem już po pierwszym razie nieco złagodniały :) Jak dla mnie absolutnym atutem jest "świeżosć" wykonania- praktycznie wszystko przygotowane zaraz przed wysyłką :)

PODSUMOWANIE: Przecudne zapachy, piękne, estetyczne, czytelne opakowania zawierajace szczegółowe informacje, szybka wysyłka, cena przystępna. Panie Ewa- przemiła osoba, chętnie odpowiadajaca na kolejne "upierdliwe" pytania każdemu laikowi ;)

Pani Ewo, ma Pani we mnie wierną fankę i stałego klienta Lawendowej Farmy :) Już biegnę na kolejne zakupy :) Serdecznie pozdrawiam i dziękuję.

Iza M., woj. śląskie

*

Chciałam przekazać Pani wstępne wrażenia o łopianowym mydle. stosuje je mój mąż, ja występuję w charakterze pośrednika. Zmiany skórne obejmowały część łydki wraz z kolanem, wyglądały obrzydliwie (przepraszam za wyrażenie), skutecznie uniemożliwiając odsłonięcie latem. Kolano mojego męża przyciągało wszystkie spojrzenia, niestety chyba nie o takie chodziło:-). do tego dochodził świąd, a drapanie z kolei mnie wyprowadzało z równowagi. Na moje komentarze i uwagi mąż denerwował się i drapał jeszcze bardziej, tym razem z nerwów. I koło się zamyka, bo drapanie dawało ulgę na chwilę, a zmiany skórne, jakby się nasilały.

I do rzeczy, po paru użyciach małżonek stwierdził, że po pierwsze nie odczuwa świądu (jeśli się drapie to w stresie), a po drugie zmieniony obszar wyraźnie się osuszył (cokolwiek to znaczy), nadal pozostaje czerwony ale nie przypomina już żywo czerwonej rany. Za wcześnie jeszcze na pełne zachwyty ale jak na razie jakaś poprawa jest i mam nadzieję, że w naszym przypadku pójdzie w dobra stronę.Bardzo podobają mi się łaskotki gorczycowe i to uczucie dreszczyku towarzyszące, gdy przejeżdża się nimi po karku.

J.K., woj. Mazowieckie

*

Witam Pani Ewo,

mam pytanie odnośnie mydła węglowego lux a mianowicie kiedy będzie dostępne w sklepie?

dostałam kawałek owego mydełka od znajomej i okazalo się zbawienne dla mojej cery! juz po 5 dniach różnica byla kolosalna.

nic nigdy nie pomoglo mojej skórze tak szybko!

zalezy mi na jak najszybszym posiadaniu owego cuda : ) ! Jestem rowniez niezmiernie ciekawa nowych czyszczących plastelinek!

A.T., woj. Śląskie

*

Używamy z mamą Pani produktów na tyle długo, że mogę teraz przesłać nasze opinie :) Panna Dziewanna okazała się dla nas nieodpowiednia, najbardziej służyła mojemu tacie, moja skóra była wysuszona, mamę piekła. Tata używał tego mydła i był zadowolony. Po 1 lutego mama zaczęła używać Łopianowego Chilloutu, ja gdy wracam na weekendy też go używam i jest naprawdę dobre. Mam używa na bieżąco i nic jej nie dolega, nie ma wysuszonej skóry, mydło ma właściwości łagodzące. Ja nie używam go regularnie, jedynie podkradłam trochę mamie przy okazji wizyty, ale nic mnie nie piekło, skóra nie była ściągnięta, co się rzadko zdarza w przypadku mojej cery. Obecnie używam mydła jogurtowego, skóra mnie nie piecze, nie jest podrażniona, mogłaby być odrobinę bardziej nawilżona, ale z zimowym działaniem kaloryferów nikt nie wygra :) Zauważam efekt łagodzący, nie budzę się już z zaczerwienioną twarzą. Teraz chciałabym wypróbować mydło Kleopatry. Twardy balsam miętowy pozytywnie mnie zaskoczył, dobrze nawilża i pozostawia na skórze warstwę ochronną. Nostrzyk czeka na swoja kolej, mama wypróbuje je przy najbliższej okazji.

K.S., woj. Kujawsko-pomorskie


*

Chciałam się podzielić z innymi swoja opinia na temat zakupionych produktów ale na stronie internetowej nie znalazłam miejsca gdzie mogłabym to zrobić bezpośrednio dlatego napiszę w mailu a państwo może dołączą ją do innych opinii jeśli uznacie za pomocną.

Przede wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za gratisowe próbki balsamu i balsamu do ust cudownie miętowego i za szybką wysyłkę mojego zamówienia.

Mydełka są bardzo dobre. Używam ich już co najmniej od 2 tygodni więc mogę powiedzieć że czuję różnicę w dotyku skóry. Zdecydowałam się na zakupy tych naturalnych produktów przede wszystkim dlatego, że miałam ogromne problemy ze swędzeniem skóry całego ciała od paru miesięcy.

Lekarz zaproponował zmianę proszku do prania i płynu do płukania i przede wszystkim mydła na takie dla niemowląt. Ja poszłam dalej i zmieniłam mydło na naturalne mydło Kleopatry do tego zakupiłam balsam kawowo-waniliowy i po około tygodniu używania poczułam znaczną poprawę.

Swędzenie było coraz mniejsze a teraz po ponad 2 tygodniach już całkowicie ustąpiło. Dostałam również taki specjalny balsam z nagietkiem i po kąpieli wieczornej smaruję nim twarz żeby odżywić skórę po zimie i moje zdumienie było niesamowite jak po kilku dniach stwierdziłam że moje 'kurze łapki' kiedyś wkurzające zniknęły prawie bez śladu. Teraz ten magiczny balsam zostawiam sobie tylko do smarowania twarzy żeby czynił cuda i ścigał się ze skutkami upływającego czasu a jestem już w przedziale 40+.

U.S., woj. Mazowieckie

*

Dostałam już przesyłkę i jestem pod wrażeniem dbałości o wszystkie szczegóły i jakości Pani produktów! Oraz oczywiście bardzo dziękuję za gratisy. Gratuluję posiadania takiego talentu i pasji w życiu:)

O.Cz., woj. Małopolskie

*

Dziękuję bardzo za przesyłkę i dodatek w postaci plastelinki Ufoludki :)
Pierwsze wrażenia po testach są nadzwyczaj dobre - twarz jest dokładnie umyta i wygładzona. Plastelinka ładnie pachnie i smakuje też nieźle. Trochę ściąga skórę, ale ja jestem typem starym, suchym i nieco wrażliwym, więc to normalne. Nie wiem, czy spodoba mi się taka forma, bo jednak trochę za dużo "paprochów" wokół po myciu :D (jak na razie, najbardziej podoba mi się mycie olejami i olejkami).

Moim zdaniem swietnie wywiazuje sie ze swojego zadania czyli dobrze oczyszcza. Twarz po jej zmyciu jest oczyszczona, zmatowiona (ale nie sciagnieta) ,gladka, stany zapalne sa zredukowane.Dla mnie najwazniejsze jest to,ze nie wysusza i nie wykazuje agresywnego dzialania, a mam dosc wrazliwa cere. Jedyna wada tego produktu jest to,ze trzeba sie troche nabawic w zmycie go tj. dwa razy musialam maziac sie dosc konkretnie woda ,bo inaczej zostaly mi czarne plamy na twarzy. I tak po tym dwukrotnym myciu plamy kompletnie nie zeszly lecz wspomagalam sie dodatkowo recznikiem papierowym. Ogolnie produkt jest bardzo fajny, ale jednak pewna niedogodnoscia jest ten problem ze zmyciem.

M.K., woj. pomorskie

*

Witam,

Pani Ewo obie plastelinki, które otrzymałam są świetne. Żadna nie zrobiła mi kuku ;) Plastelinka Muminka jest bardziej łagodna, fajnie nawilża, świetnie oczyszcza. Natomiast plastelinka ufoludka jest bardziej sucha, nie ściąga skóry choć w moim przypadku leciutko wysusza, po umyciu buzia jest lekko zaczerwieniona mimo to też jest fajna. Moim faworytem jest plastelinka Muminkowa choć i po zieloną też od czasu do czasu sięgnę dla odmiany J

R.G., woj. świętokrzyskie

*

Bardzo dziękuję za przesłanie mi próbek plastelinek. To bardzo ciekawy kosmetyk.Myślałam, że próbka wystarczy na jedno umycie. Byłam mile rozczarowana bo okazało się, że wystarczyły na kilka "umyć" i jeszcze trochę zostało. Ładnie myją buzię, chociaż się nie pienią (zupełnie mi to nie przeszkadza). Najbardziej odpowiada mi Plastelinka Muminka. Ponieważ mam wrażliwą cerę i raczej unikam peelingów, ta jest w miarę łagodna. Umyła buzię i od razu delikatnie złuszczyła. Kwiatki lawendy i mielone migdały nie trą tak bardzo skóry. Choć powiem szczerze i ta jest dla mnie zbyt ostra, były tam takie duże drapiące kawałki (jakby cukru). Kwiatki mogłyby być też pokruszone, wyjmowałam je z włosów ;) Z drugiej strony całkiem fajnie umyć buzię kwiatkami ;) Dużo bardziej radykalna jest Plastelinka Ufoludek. Jest dla mojej skóry zbyt agresywna. Miałam po niej zaczerwienioną i lekko podrażnioną skórę. Nie jest jednak przeznaczona do skóry wrażliwej. Rzeczywiście dla tłustej, czy trądzikowej będzie lepsza.

Podsumowując myślę, że plastelinki to udany kosmetyk, jakiego jeszcze nie ma na naszym rynku. Jestem ciekawa jak będzie się sprawowała Plastelinka Muminka w ostatecznej wersji.

M.ZM., woj. śląskie

*

Witam

Otrzymałam od Pani próbke plastelinki czarna mamba. Ogólne wrażenie jest bardzo dobre, jestem przyzwyczajona do mycia twarzy pastą która się nie pieni. DO tej pory używałam glinek w paście.

Drobinki peelingujące nie są za ostre, ani nie jest ich za dużo. Twarz jest gładka,oczyszczona i matowa.

Jedyny problem polega na tym, że nie mogę jej zmyć samą wodą. Jest jakby zbyt tłusta i przykleja się do skóry, żeby ją zmyć muszę użyć dodatkowo mydła.

A.SB., woj. wielkopolskie

*

Witam Pani Ewo!

Otrzymałam od Pani Plastelinkę Mufinkę. Moje spostrzeżenia są bardzo pozytywne, fakt że konsystencja nie jest zbyt zwarta, ale to nie przeszkadza. Moja twarz po zastosowaniu była gładziutka, nie podrażniona, plastelinka pachnie pięknie lawendowo, moim zdanie olejków eterycznych już nie potrzebuje. Na pewno się na nią skuszę jak będzie w ofercie. Korci mnie również Czarna Mamba, ten węgiel drzewny, może usunąłby te paskudne czarne kropki z mojej twarzy:)!

E.G., woj. wielkopolskie

*

Pisze, poniewaz na swojej stronie prosila Pani o recenzje plastelinek.Mnie do wyprobowania przypadla tzw. czarna mamba. Oto jej recenzja:

Moim zdaniem swietnie wywiazuje sie ze swojego zadania czyli dobrze oczyszcza. Twarz po jej zmyciu jest oczyszczona, zmatowiona (ale nie sciagnieta) ,gladka, stany zapalne sa zredukowane.Dla mnie najwazniejsze jest to,ze nie wysusza i nie wykazuje agresywnego dzialania, a mam dosc wrazliwa cere. Jedyna wada tego produktu jest to,ze trzeba sie troche nabawic w zmycie go tj. dwa razy musialam maziac sie dosc konkretnie woda ,bo inaczej zostaly mi czarne plamy na twarzy. I tak po tym dwukrotnym myciu plamy kompletnie nie zeszly lecz wspomagalam sie dodatkowo recznikiem papierowym. Ogolnie produkt jest bardzo fajny, ale jednak pewna niedogodnoscia jest ten problem ze zmyciem.

Mam nadzieje,ze recenzja sie przyda:)

Pozdrawiam

A.B., woj. zachodniopomorskie

*

Witam serdecznie,

raz jeszcze dziękuję za paczuszkę i przesyłam recenzje kilku produktów :-) 1. Świece sojowe - przede wszystkim pięknie wyglądają! Jeszcze orzed zapaleniem składniki w nich użyte pięknie pachną - po zapaleniu świeczki pachną bardzo delikatnie i trzeba im dac czas, aby dobrze rozgrzany wosk pobudził zawarte w nich zapachy. Warto czekać, bo tak delikatnych i wykwintnych doznań zapachowych nie zapewnią nam żadne sklepowe świeczki :-) dotychczas unikałam jakichkolwiek świeczek zapachowych, bo dostępne w sklepach pachniały zbyt mocno i sztucznie, powodując ból głowy. Świeczki sojowe z lawendowej farmy to całkiem inna liga świeczek!! Przetestowałam tez uzycie ciepłego wosku do smarowania ciała i powiem, że efekt jest świetny!! Polecam spróbowanie :-) 2. Ogromną miłością obdarzyłam mydło miodowy krem - pachnie prześlicznie, daje delikatną piankę i bardzo ładnie pielęgnuje i odżywia moja skórę! Właśnie czegoś takiego szukałam do zimowej pielęgnacji. Ciało i twarz jest po jego uzyciu gładka i mięciutka. Bardzo odpowiada mi też panna dziewanna o świeżym zapachu, która bardzo ładnie oczyszcza i nawilża. Zakochałam sie w zapachu i działaniu mniszka - mydło wspaniale działa na moją skórę, pomaga w gojeniu drobnych uszkodzeń i jest świetne do demakijażu twarzy, bo jest delikatne a jednocześnie skuteczne.

Mam całe mnóstwo innych mydełek i nie mogę sie doczekac używania kolejnych!

3. Twardy balsam - na zimę niezastąpiony!! Zimą zawsze mam problemy z nadmierną suchością skóry. Twardy balsam bardzo szybko doprowadził suchą skóre do ładu :-) silnie natłuszcza i nawilża, świetnie odżywia. Bardzo podoba mi się jego twarda forma - każdego intryguje ta niepozorna kosteczka i wiele osób mnie o nią pyta :-) bardzo fajna odmiana od mleczkowych form balsamu.

*

„dziękuje bardzo za szybką przesyłkę, (…)
Już po krótkim użytkowaniu kosmetyków i świecy jestem bardzo zadowolona.
Jestem zwolenniczką naturalnych kosmetyków i staram się żyć ekologicznie. Jeśli znalazłam w sklepach coś naprawdę z naturalnym składem, załamywała mnie cena. Cieszę się, że odnalazłam Pani stronę i bloga. Chętnie będę kupowała u Pani wspierając naturalną i rodzimą produkcję.

E.P., woj. dolnośląskie

*

„ robienie zakupów u Pani to przyjemność :-) A mydło do włosów super, choć włosy jakiś opór stawiają - szybko stają się tłuste, mimo że spłukuję wodą z octem. Ale wiem, że trzeba im dać czas, żeby się przyzwyczaiły. A jeśli nie, to nic, będzie do mycia reszty ciała :-)

A.S., woj. kujawsko-pomorskie

*

Zużyłam mniszka. Pięknie pachnie, kojarzy mi się z pudrowymi dropsami :) I jak reszta Pani mydełek świetna w użyciu. Na pewno do niego wrócę.

*

Witam,

chciałam tylko podziękować za dodatkowe próbki mydełek. Wszystkie mydełka pachną cudownie. Wczoraj użyłam pierwszego mydełka (Do Rany Przyłóż) i wiem już, że nie wrócę do tych sklepowych. Pani mydła nie wysuszają, a wręcz nawilżają, są łagodne i ten zapach, od razu wprawia w dobry nastrój i nie przyprawia o ból głowy :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję.

Pozdrawiam,

E.A., woj. mazowieckie

*

(.....) 1. mydło cedrowe doskonale nadaje się również do mycia głowy, świetnie goi wypryski, a ja (kobieta:) ) uwielbiam jego zapach

2. cytrusowy sorbet już tak spektakularnie nie działa na wypryski, ale ma świetny, intensywny zapach i również sprawdzał się do mycia głowy

3. z płatkami nagietka jakoś nie umiałam się zaprzyjaźnić z powodu zapachu, ale za to świetnie peelingowało i było o wiele bardziej delikatne dla skóry, więc w zamian mogłam wybaczyć ten zapach :)

4. mydło świetnie pielęgnuje... sierść naszego psa, którego kąpać trzeba (york), a ma alergię na większość psich szamponów ;) A szczerze mówiąc, najbardziej w Pani mydłach lubię to, że wiem, iż są z naturalnych składników, produkowane ręcznie i osobiście, a nie przez wielkie koncerny :) Pozdrawiam serdecznie

K.K., woj. śląskie

*

Witam :) Nie wiem jak Pani to robi , ale przesyłka doszła już wczoraj :) Dziękuję za gratisy a balsamy są wyśmienite. Na pewno powrócę na Lawendową Farmę i będę polecać wszystkim znjomym . Pozdrawiam gorąco w ten pochmurny dzień i życzę wielu nowych inspiracji

Wioletta Ś., woj. dolnośląskie

*

Dzień dobry Pani Ewo.

Bardzo dziękuję za zamówioną przesyłkę i dodatkowe mydełka - dzisiaj dostałam. Uwielbiam otwierać paczkę i czuć ten cudowny zapach (…)

Agnieszka G., woj. śląskie

*

Witam! Bardzo dziękuję za błyskawiczną przesyłkę i wspaniałe kosmetyki. Balsamem już jestem zachwycona a moje dłonie odczuwają ulgę J

M.W. woj. mazowieckie

*

Witam i dziękuje za szybka przesyłkę :)

Paczuszka pachniała tak pięknie ze nie mogłam sie powstrzymać i juz w pracy rozpakowałam, dziękuję za próbeczki, czuje ze niedługo znów cos u Pani kupie. Te mydełka maja tak cudny zapach ze mam ochotę je zjeść :)

A.K., woj. Mazowieckie

*

(…) przesyłka dotarła, dziękuję za miłe gratisy. Wszystkie mydełka zostały "obwąchane", i są śliczne wizualnie! Teraz przystępuję do fazy testów

A.O., woj. mazowieckie

*

Witam,

bardzo lubię dostawać przesyłkę od Pani, bo kiedy otwieram paczuszkę, w pokoju rozchodzą się piękne , ziołowe zapachy :) (…..) Balsam to miłość od pierwszego dotyku, jestem już od niego uzależniona. Świetny pomysł na kosmetyk.

Pozdrawiam serdecznie:)

E.G. woj. Pomorskie

*

Dzień dobry,

tak jak obiecałam przesyłam recenzję mydełka węglowego:) Mydła używałam głownie do mycia twarzy i już mogę o nim coś powiedzieć.

Jeżeli chodzi o miękkość, to nie jest dużo miększe od pozostałych i nie zużywa się też szybciej, więc nie stanowi to problemu, dobrze oczyszcza twarz (używam do "domycia" twarzy po demakijażu żelem micelarnym). Co do zapachu, to bardzo ładny naturalny zapach (ogólnie takie preferuję),jednak tu pojawia się jedno malutkie ale, mianowicie przy wrażliwszej skórze niż moja ilość olejków eterycznych mogła by być za duża (tak mi się zdaje, bo czułam czasami lekkie mrowienie). Podsumowując, u mnie jak najbardziej się sprawdza:)

Pozdrawiam serdecznie,

M.J., woj. śląskie

*

Dzień dobry,

dzisiaj dotarła przesyłka. Wszystkie mydełka i balsam pachną obłędnie. Dziękuję za gratisy.

Barbara L., woj. Wielkopolskie

*

Witam . Przesyłkę już wczoraj otrzymałam za co serdecznie dziękuję:) Mydełka gratisowe są pyszne i jedno nawet zaadoptował mąż . Coś mi się wydaje , że to nie sa moje ostatnie zakupy u Pani . Pozdrawiam

W.Ś., woj. Dolnośląskie

Witam, wlasnie dostalam mydelka a jak otwieralam paczuszke cieszylam sie jak male dziecko :) dziekuje za gratisy, juz nie moge doczekac sie testowania mydelek i napewno zrobie jeszcze nie raz u Pani zakupy, jeszcze raz dziekuje i zycze milego dnia ;)

K.R., woj. Podkarpackie

*

Witam Pani Ewo,
Otrzymałam dziś przesyłkę od Pani, dziękuję. Bardzo mi się podobają mydełka (dziękuję również za próbki), pięknie pachną i ładnie się pienią. Zachwycił mnie ten twardy balsam lawendowy. Zawsze mam problem z piętami, mimo pielęgnacji, a ten balsam świetnie natłuszcza. Poza tym uwielbiam wszystko, co lawendowe. Z pewnością jeszcze się odezwę w sprawie zamówień, zobaczę na jak długo wystarczy mi tych kosmetyków....
J.C., woj. Podkarpackie

*

Witam serdecznie!

Przesyłka z mydełkami dotarła. Jedno bym najchętniej od razu zjadła (mocno cynamonowe):) Bardzo dziękuję za szybką wysyłkę.

J.R., woj. Podlaskie

*

Dziękuję bardzo Pani Ewo. Już nie mogę doczekać się na mydełka.

Ponadto bardzo chciałam podziękować Pani za Lawendową Farmę. Bardzo podoba mi się to, co Pani napisała o Lawendowej Farmie. Ten opis tworzy klimat, który uwielbiam. Lawendowa Farma kojarzy mi się z Zielonym Wzgórzem. Od razu poczułam, że jest Pani "bratnią duszą". Bardzo cenię ludzi, którzy robią coś z pasją i miłością. Pani mydełka są tego wyrazem.

Uzmysłowiłam sobie, że trzeba realizować swoje marzenia, że jest to możliwe. Dziękuję za potężną dawkę optymizmu, którą poczułam odwiedzając Pani Lawendową Farmę.

Życzę wspaniałych i radosnych chwil

J.W., woj. małopolskie

Sklep internetowy Shoper.pl