My i nasze mydła

Na Lawendowej Farmie nie wytwarzamy mydła z gotowych baz mydlanych o nieznanym składzie, a takie mydła zwane "naturalnymi" lub "glicerynowymi" znajdziesz w większości sklepów (detergentowe bazy są rozpuszczane, "wzbogacane" w zapachy, barwniki, zioła - by wyglądały "naturalniej" , wylewane do foremek i gotowe). My za każdym razem przeprowadzamy pieczołowicie reakcję zmydlania: precyzyjnie obliczamy potrzebne ilości składników (tłuszczów, wodorotlenku, dodatków roślinnych, olejków eterycznych), łączymy je ze sobą, pozwalamy przereagować (minimum 24 godziny)- to my decydujemy o składzie i jakości naszych mydeł. Każda kostka naszego mydła zawiera naturalną, nawilżającą glicerynę, która powstaje podczas reakcji zmydlania-nie usuwamy jej,jak ma to miejsce podczas przemysłowej produkcji mydła, to dzięki naturalnej glicerynie nasze mydła nie powodują pierzchnięcia skóry.

Wodorotlenek sodu

Sprawa zasadnicza: nie otrzymamy prawdziwego mydła bez wodorotlenku sodu! To swoisty zaczyn, który wchodzi w reakcję z tłuszczami tworząc mydło. I dlatego, nie ukrywamy jego obecności w składzie naszych mydeł. Twarde mydła tworzymy w sposób tradycyjny, ale jednak inaczej niż to robili np. amerykańscy pionierzy:

  • oni sporządzali ług potasowy z wody i popiołu drzewnego i dodawali go do tłuszczów "na oko", przez co ich mydło było raczej agresywne dla skóry i dlatego używano go przede wszystkim do prania i zmywania. My używamy wodorotlenku czystego, laboratoryjnego, w dokładnie odważonych ilościach i zawsze mamy całkowitą pewność, że nasze mydło nie zawiera wolnego wodorotlenku, jest przetłuszczone i łagodne dla skóry. Zastanawiałam się, skąd pionierzy wiedzieli, jak mocnego ługu użyć do zrobienia mydła-nie znali przecież współczynników zmydlania tłuszczów. I co się okazało? Moc ługu określali metodą "na jajko" , czyli dokładnie tak, jak u nas tradycyjnie określa się stężenie solanki użytej do moczenia szynki przed wędzeniem. Ług miał odpowiednią moc, kiedy jajko nie spadało na dno i nie pływało na powierzchni, tylko utrzymywało się w roztworze na pewnej głębokości, ale całkowicie zanurzone
  • pionierzy robili mydło wyłącznie z tłuszczów zwierzęcych (łoju, smalcu), my robimy swoje wyłącznie z tłuszczów i olejów roślinnych
  • nasze twarde mydło powstaje wg metody na zimno (bez dodatkowego źródła ciepła), a "pionierskie" mydło, to gotowane mydło potasowe, z natury maziste i przechowywane w kadziach, aby było twarde, musiało być gotowane z dodatkiem soli.

Tłuszcze

Każdą partię mydła zaczynamy od dużej ilości oliwy , ponieważ tworzy najbardziej jedwabiste i łagodne mydło jakie możesz sobie wyobrazić. Pozostałe naturalne oleje jak: kokosowy, palmowy, słonecznikowy, rycynowy, ryżowy czy ze słodkich migdałów również mają istotny wpływ na jakość powstającego mydła: obfitość piany, stopień nawilżenia i zmiękczenia skóry. Często zamiast czystych olejów, używamy przygotowanych wcześniej maceratów olejowych konkretnych ziół: nostrzyka, szałwii, tataraku , a zamiast czystej wody dodajemy odwary np.: korzenia łopianu, korzenia żywokostu, kory kasztanowca lub wywary np.: kwiatu koniczyny, dziewanny. Nasze mydła wzbogacamy ekstra odżywczymi składnikami jak: masło shea, płatki owsiane, miód, które odżywiają i wygładzają skórę. Delikatny kolor naszych mydeł pochodzi wyłącznie od ich naturalnych składników: olejów, ziół, glinek i przypraw.

Olejki eteryczne

Ostatni ze składników, który dodajemy do mydła jest prawdopodobnie pierwszym, który zauważasz. Chodzi oczywiście o świeży, łagodny zapach naszych mydeł. Zarówno rześki zapach rozmarynu czy zmysłowy paczuli pochodzą w większości wyłącznie od naturalnych olejków eterycznych, bardzo rzadko stosujemy syntetyczne kompozycje zapachowe (różana i waniliowa). Naturalne olejki eteryczne nie tylko przyjemnie pachną, ale często działają korzystnie na skórę (działanie przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe).

Dodatki

Składniki, których używamy w swojej „mydlanej kuchni”, to często te same zdrowe składniki, których używasz przygotowując posiłki : oliwa, płatki owsiane, miód, pachnące zioła i przyprawy.

I o to właśnie chodzi! Nie ma w naszych mydłach detergentów, utwardzaczy, spieniaczy, sztucznych barwników, sztucznych zapachów, sztucznych konserwantów! Są za to nawilżające oleje roślinne, naturalna gliceryna powstająca w reakcji zmydlania, naturalne dodatki, które wygładzają skórę i naturalne olejki eteryczne. Nasze mydła pachną przyjemnie przede wszystkim mydłem!

Opakowanie

Nasze mydła, po wytworzeniu wymagają odpowiedniego okresu leżakowania (jak dobre wino!). Nabierają wtedy charakteru, łagodności i odpowiedniej twardości.- dopiero wtedy są gotowe do sprzedaży. Każda kostka naszego mydła waży co najmniej 100g ,jest zapakowana w folię oraz papierową opaskę, na której podajemy dokładny skład, partię mydła i termin przydatności.

Okres przydatności

Literatura fachowa podaje bardzo różne okresy przydatności dla ręcznie robionych mydeł, od 1 roku do 3 lat. My przyjęliśmy najkrótszy wariant, czyli 1 rok, chociaż nasze mydła przechowywane w odpowiednich warunkach (ciemno i chłodno), po trzech latach, jak najbardziej nadają się do użytku, nie psują się i nie zmieniają swoich właściwości, no może poza zapachem-w większości przypadków po 3 latach olejki się utleniają i mydło pachnie bardzo słabo lub wcale.

Możesz oczywiście kupić w wielu sklepach bardziej wymyślne i fantazyjne mydła , ale uwierz nam, nie dorównują one jakością i prostotą mydłom tradycyjnym.

Spróbuj i poczuj różnicę!



Sklep internetowy Shoper.pl